Przemyśl to!

Odpowiedź z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Dnia 15 czerwca 2011 roku skierowaliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej prośbę o objęcie patronatem naszej kampanii.

12 lipca 2011 roku otrzymaliśmy mailem poniższe zastrzeżenia Departamentu Polityki Rodzinnej w MPiPS.

 

W odpowiedzi 13 lipca 2011 roku wyjaśniliśmy, m.in. że:

1. Spot pokazuje odejście mężczyzny jako skutek a nie przyczynę  rozwodu. Przyczyna jest tam bowiem wskazania obustronnie tzn. „bo się sobą znudzili troszeczkę …”

2. Z danych statystycznych GUS wynika, że kobiety niemal dziesięciokrotnie częściej niż mężczyźni pozostają (w większości w wyniku rozwodu) w dotychczasowym miejscu zamieszkania wychowując samotnie małoletnie dzieci. Stąd też wyprowadzenie się mężczyzny w spocie nie ma charakteru przekazu informującego o subiektywnych przekonaniach jego autora ale oddaje pewną prawidłowość statystyczną jako bliższą rzeczywistemu obrazowi kształtowania się relacji pomiędzy rozwiedzionymi małżonkami.

3. Reakcję księżniczki na wyprowadzenie się księcia w spocie  nie jest przybranie postawy osoby porzuconej i zrozpaczonej ale ostentacyjnie wzruszenie ramionami co wyraźnie podkreśla obustronny charakter decyzji o rozstaniu tej pary.

4. Stoimy na stanowisku, że z punktu widzenia dzieci nie ma znaczenia czy do rozwodu dochodzi w sytuacji kiedy decyzję o opuszczeniu rodziny podejmuje kobieta czy mężczyzna. Dzieci są bowiem w każdym wypadku stroną pokrzywdzoną i ich dobro zgodnie z duchem i literą obowiązującego w Polsce kodeksu rodzinnego uznajemy za nadrzędne. Zajęliśmy się więc w ramach kampanii w pierwszej kolejności dziećmi jako szczególnymi i najsłabszymi ofiarami rozwodowej traumy i tym samym problemem w naszej ocenie najpilniejszym .

5. Zwracając się z prośbą o patronat ufaliśmy, że cel kampanii czyli upowszechnienie wiedzy na temat długoterminowych skutków rozwodów dla dzieci nie stoi w sprzeczności z żadnym z celów i priorytetów Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

6. Wierzymy, że przedstawienie w spocie „Bajka” sytuacji statystycznie najbardziej typowej może wyłącznie ułatwić szeroki odbiór społeczny głównego przekazu kampanii a nie stać się przeszkodą, która przesłoni jej główny cel, uniemożliwiając takim instytucjom jak Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wspieranie tego przedsięwzięcia.

Ostatecznie 25 sierpnia 2011 r. otrzymaliśmy krótką jednoznaczną odpowiedź.